Podpisanie umowy

Ubezpieczenie od porwania

Według Foregin Policy Centre, na świecie dochodzi rocznie do 20 tysięcy porwań dla okupu, z czego większość w ogóle nie jest zgłaszana na policję. W Polsce zgodnie z oficjalnymi danymi zdarza się kilkanaście porwań rocznie.

Choć trudno podać dokładną liczbę, to na jej podstawie można stwierdzić, że ludzie są u nas zdecydowanie bezpieczniejsi niż w państwach Ameryki Łacińskiej lub w Indiach. Trzeba wiedzieć, że nie tylko najbogatsi padają ofiarami kidnaperów, często także przedstawiciele klasy średniej, mający środki na wypłacenie okupu, a nieposiadający dobrze zorganizowanej ochrony.

Polisa na wypadek porwania

Polscy ubezpieczyciele oferują od niedawna usługę, znaną już od lat w wielu, innych krajach – polisę od porwania. Wykupywana jest przez firmy dla najwyższych menedżerów, coraz częściej także przez zamożne osoby prywatne. W zależności od umowy, pokrywa ona koszty okupu, jego ewentualnego zaginięcia a także opieki nad rodziną, pomocy lekarskiej i psychologicznej. Koszty polisy wynoszą od 8 tysięcy do nawet pół miliona złotych rocznie. Suma ubezpieczenia to najczęściej milion dolarów, oczywiście, górna granica może być znacznie wyższa. Zdarza się, że ubezpieczenie nie pokrywa całości okupu, aby nie dochodziło do oszustw.

Waluta Euro

Coraz częściej można spotkać się z porwaniem dla okupu, zdjęcie ilustracyjne, foto: pixabay.com

W jakich jeszcze sytuacjach może zostać wykorzystane takie ubezpieczenie? Niektóre z nich biorą pod uwagę także szantaż a także uprowadzenie statku lub samolotu, na którego pokładzie znajduje się ubezpieczony. Ubezpieczyciel może też opłacić negocjatorów lub agencję detektywistyczną poszukującą porwanego.

Środki ostrożności

Tego typu ubezpieczenia traktowane są niezwykle delikatnie. Zazwyczaj podpisywane są tak, by wiedziało o nich jak najmniej osób, co oczywiście jest logiczne – ubezpieczenie od porwania nie powinno stanowić pokusy dla potencjalnych porywaczy, ponieważ w przytłaczającej większości przypadków są nimi osoby, które znały ofiarę. Zachowuje się najwyższe środki ostrożności, takie jak kodowanie polis, czy wysyłanie każdej strony umowy w osobnej kopercie.

Podpisanie umowy

Podpisując ubezpieczenie na wypadek porwania, zachowuje się najwyższe środki ostrożności, zdjęcie ilustracyjne, foto:pixabay.com

Kiedy warto zainteresować się takim ubezpieczeniem? Na pewno w podróży do Meksyku, Wenezueli, Nigerii, Pakistanu czy Indii, w przypadku zasiadania na wysokim stanowisku lub ryzyka, że porwany może zostać członek rodziny. Zazwyczaj wykupuje się pakiety roczne, jednak wielu ubezpieczycieli posiada w swojej ofercie tańsze (choć wciąż drogie) polisy dla turystów. Wybierając się w rejon niebezpieczny, ogarnięty konfliktem czy znany z obecności gangów, warto zainteresować się tym tematem.

Udostępnij na